wtorek, 23 lutego 2010

Stado Marzeń

[? 2010, HOTN]

Wyszłam z mroku na oświetloną jasnymi promieniami księżyca polanę, przystając na jej brzegu. Moim futrem na wszystkie strony targał wiatr. Spojrzałam w bezchmurne niebo, ozdobione tysiącami świetlistych gwiazd.
Jak zwykle ze mną bywało wieczorami, zaczęłam wspominać i nagle przed moimi oczami ukazał się obraz uśmiechniętej Gold Fire. Do oczu napłynęły mi łzy. Tęskniłam za nią. Była tak wspaniałą osobą...
No i tak znalazłam się tu. Wciągnęła głęboko powietrze do płuc i wkroczyłam wolnym krokiem na polanę. Spojrzałam na majestatyczny pomnik Wandessy, a potem na cokół i wyrte na nim daty. Przeniosłam wzrok na groby. Przechodziłam obok nich z bolesnynm ukłuciem w sercu. Usiadłam, owijając ogon wokółprzednich łap i pograżyłam się w rozmyślaniach.
Po jakimś czasie wstałam i ruszyłam niegiem, odwiedzając znajome tereny Herd Of The Dreams. Stado Marzeń... Spełniliśmy swoje marzenia. HOTN powróciło.
Nagle stwierdziłam, że znalazłam się na obrzeżach HOTD. Bez większego namysłu przekroczyłam już dawno zatartą granicę, kierując się ku osiedlom ludzkim.
(...)